Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Myślisz, że kim jesteś?

Co myślisz o sobie- to staje się Twoją prawdą. Tak samo, jak to, co myślisz o ludziach, świecie. Każde Twoje przekonanie (czyli to, w co jesteś przekonany, w co wierzysz) staje się Twoją prawdą, Twoją rzeczywistością. Dlatego uwierz w najwspanialszą wizję siebie i swojego świata! Nie mów o tym nikomu, bo znajdzie się wielu takich, którzy mają inną wizję Ciebie i nie zechcą wspierać Cię w Twoich przekonaniach. Masz prawo a nawet obowiązek uznać tylko własną wizję siebie! Przekonanie o tym kim jesteś wpływa na Twoje widzenie świata wokół. Najważniejsze jest kim jesteś, nie to, co posiadasz. Wiedząc kim jesteś, możesz wszystko. Także: mieć, o ile to będzie zgodne z Twoimi przekonaniami.


niedziela, 10 kwietnia 2016

Kiedy dzieje się źle...

Kiedy dzieje się źle w Twoim życiu lub wokół Ciebie... Gdy widzisz jawną niesprawiedliwość, niepotrzebne cierpienie, brak prawdy, tak zwane zło, co robić? Nie walcz ani nie potępiaj- bo to wzmacniasz. W sobie, gdy widzisz to w sobie, w innych- gdy widzisz w innych. Sam napełnij się tym czego potrzebujesz, w ulubiony przez siebie sposób, czyli np. miłością, spokojem, wiarą, harmonią i wyślij to poprzez swoje myśli w miejsce w sobie, w innych albo do danej grupy. Ciemność jest rozpuszczana przez światło. Gdy zapalasz światło- ciemność znika:) Możliwe też jest, że im dłużej będziesz patrzył z miłością, przestaniesz widzieć zło a konieczność istnienia czegoś, harmonię dopełniających się elementów.


czwartek, 10 marca 2016

Pragnienie oświecenia.

Kiedy chcesz oświecenia, świętości, odrzuć precz ambicję, pychę. Oczyść swoją duszę z pragnień. Nie możesz pragnąć oświecenia. Odnajdź pokorę i chęć służenia dla samego służenia, czynienia świata lepszym miejscem niż je zastajesz. Chcąc być kimś, osiągnąć coś, bądź nikim, niczym... Bądź gotów wypełniać wolę Boga bez zastrzeżeń. Przyjmować swój los, takim jakim jest. Możliwe, że wtedy otrzymasz dar zmieniania losu swojego i innych...


sobota, 27 lutego 2016

Bunt duchowy.

Buntujesz się, gdy uważasz, że Bóg, Siły Wyższe, powinni zaspokajać potrzeby Twojego ludzkiego ego, nie duszy. Buntujesz się, gdy uważasz, że wiesz lepiej niż osoba, do której zgłaszasz się po radę, pomoc. Buntujesz się, gdy odpowiedzi nie są zgodne z Twoimi oczekiwaniami, gdy chciałabyś by ktoś utwierdził Cię w iluzji. Buntujesz się, gdy nie mogłeś przejść we właściwym czasie młodzieńczego buntu albo wychowujące Cię osoby zbyt Ci pobłażały a teraz inni tego nie chcą robić. Buntujesz się, choć czujesz, że to, co się dzieje, czego doświadczasz lub co słyszysz, sprzyja Twojemu rozwojowi. Buntujesz się i buntujesz... zamiast pozwolić sobie na zmianę, na którą dobrym znakiem jest ten właśnie bunt:)