Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 października 2017

Wystarczy kochać...


Gdy kochasz swoje dziecko, jesteś w stanie zrobić dla niego wszystko, poświęcić wiele, w tym swoje dobre samopoczucie, odejść od swojego ego.
Gdy zakochujesz się w drugiej osobie, wtedy dzieje się tak samo: byłbyś, byłabyś, w stanie zrobić wiele albo nawet wszystko dla ukochanego. To samo dzieje się, gdy kochasz jakąkolwiek inną istotę, także zwierzę.
Czemu więc po latach prasując koszulę mężowi, pomagając żonie w sprzątaniu, nie wzbudza to już w Tobie tak wielkiej radości, chęci zrobienia tego? Czemu narzekasz na coś, co kiedyś robiłeś, robiłaś, z chęcią, pasją, miłością i radością?
Czyż dalej nie robisz tego dla ukochanej osoby?...

poniedziałek, 9 maja 2016

Wierzyć pomimo...

Kiedy wygrywasz, osiągasz sukcesy albo coś sobie "wymodliłeś"- wtedy łatwo jest wierzyć, prawda? Kiedy Bóg, Góra, Siła Wyższa, Boska Obecność w Tobie, nie spełnia każdego Twojego oczekiwania- masz wątpliwości, przestajesz ufać, a nawet wyrzucasz Bogu, że Cię nie kocha, nie daje wszystkiego... Znasz przypowieść o Hiobie, którego Bóg wystawiał na wiele prób a mimo to on nie przestał wierzyć? Został wynagrodzony po wielokroć. Jeszcze większą sztuką jest nie oczekiwać, że w ogóle zostaniesz nagrodzony za oczekiwanie albo Twoje starania. Oczekiwanie, czyli czekanie, samo w sobie odsuwa możliwość żeby coś się stało, zaistniało... Poddać się- ach, jak ten wyraz jest trudny! Zakłada bezbronność, jaką niemowlę ma przed nieznanym światem i rodzicem. A przecież większość rodziców nie krzywdzi swoich nowo narodzonych dzieci... Dlaczego więc Twój Doskonały Rodzic miałby skrzywdzić Ciebie, kiedy mu zawierzysz?...


niedziela, 10 kwietnia 2016

Kiedy dzieje się źle...

Kiedy dzieje się źle w Twoim życiu lub wokół Ciebie... Gdy widzisz jawną niesprawiedliwość, niepotrzebne cierpienie, brak prawdy, tak zwane zło, co robić? Nie walcz ani nie potępiaj- bo to wzmacniasz. W sobie, gdy widzisz to w sobie, w innych- gdy widzisz w innych. Sam napełnij się tym czego potrzebujesz, w ulubiony przez siebie sposób, czyli np. miłością, spokojem, wiarą, harmonią i wyślij to poprzez swoje myśli w miejsce w sobie, w innych albo do danej grupy. Ciemność jest rozpuszczana przez światło. Gdy zapalasz światło- ciemność znika:) Możliwe też jest, że im dłużej będziesz patrzył z miłością, przestaniesz widzieć zło a konieczność istnienia czegoś, harmonię dopełniających się elementów.


czwartek, 24 marca 2016

Tolerancja inności.



Bóg kocha różnorodność. Inaczej stworzyłby jeden kwiat, jednego ptaka i jeden rodzaj człowieka. A przecież wszyscy jesteśmy inni. Różnorodność i harmonia to największe bogactwo.

-Sulejman

środa, 9 września 2015

O wsparciu.

Czasem wydaje Ci się, że jesteś sam, samotny ze swoimi odczuciami, lękami, przeżyciami, choć wokół jest tylu ludzi, może nawet przyjaciół, rodziny. Wydaje Ci się, że to, co przeżywasz jest tylko Twoje, że nikt inny tego nie rozumie. To nie jest tak. W momencie zalewania przez emocje jesteś w tym w pełni i świat jakby nie istnieje. Wtedy nie potrafisz zobaczyć szerszej perspektywy. A tymczasem od początku istnienia ludzkości KAŻDY na ziemi człowiek kiedyś cierpiał i kochał, przeżył stratę i się cieszył. Niezależnie czy był człowiekiem pierwotnym, renesansowym czy współczesnym. Choć drugi człowiek nie przechodzi podobnego zdarzenia w identyczny sposób, mimo wszystko jest w stanie Cię zrozumieć. Na pewnym poziomie to, co przeżywamy wszyscy jest takie samo... Dlatego spróbuj zobaczyć "światło w tunelu"- poproś o pomoc, o wsparcie. Zdziwisz się, jak wiele może takie mało słowo: proszę... Zdziwisz się, że są i tacy, którzy pomagają Ci nawet, gdy nie umiesz lub nie masz dość sił by prosić...