Szukaj na tym blogu

wtorek, 16 sierpnia 2011

Avadhoota Gita- rozdział 3

Rozdział III
Pouczenia mądrości

1
Jak pokłonić się Dobru, co zamieszkuje wszystko,
którego twarzą ziemia a pięknem niebiosa,
bez jakości i braku jakości, bez rozróżnienia, bez skazy,
bez lubienia i nielubienia, bez zawiłości.

2
Drogi przyjacielu, jak pokłonić się mej własnej Jaźni,
bo przecież to ja
jestem tym czystym bezczasowym Dobrem,
bez bieli i koloru, niezmiennym, poza przyczyną i skutkiem.

3
Z paliwem czy bez paliwa, zawsze się żarzę;
z dymem czy bez dymu, zawsze płonę;
z płomieniem czy bez płomienia, zawsze świecę;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

4
Jeden jest wszystkim; jakże mówić, że jeden lub więcej niż jeden,
nieskończony albo skończony,
że jest substancją albo bez substancji?
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

5
Jak mogę mówić, że To jest jednością albo wielością;
jak mogę mówić, że To
trwa nieskończenie albo przemija?
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

6
Ani cielesny ani bezcielesny, ani lepszy ani gorszy;
bez ruchu i bezruchu; bez początku, bez środka, bez końca;
wszechobecny, śpiewam prawdę, jestem ostateczną prawdą,
nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

7
Wiedz, organy zmysłów są złudne jak horyzont,
przedmioty zmysłów złudne jak horyzont.
Wiedz, jestem nieskazitelny, poza więzami i wolnością,
nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

8
Mój synu, nie jestem ukryty, przecież jestem wszędzie;
nie jestem pojmowalny ani niepojmowalny;
nie jestem daleko ani blisko - wezwany pojawiam się wszędzie;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

9
Jestem bez działań, spalam czyn i bezczyn;
jestem bez wrażeń, spalam rozkosz i ból;
bezcielesny, bezdomny, spalam ciało i dom;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

10
Jestem ogniem, spalam religię i brak religii,
jestem ogniem, spalam cnotę i grzech,
jestem ogniem, spalam przywileje i związki;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

11
Mój synu, nie ma stanu bytu ani niebytu,
nie ma ani myślenia ani bezmyślności,
nie ma uni ani rozłąki, bo przecież
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

12
Znam stan zadowolenia, stan powściągliwości,
znam stan szczęścia, stan nieszczęścia,
znam stan chciwości, stan ofiarności;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

13
Pnącza ziemskości nie mogą mnie oplątać,
rozkosze ciała nie mogą mnie zwabić,
pęta niewiedzy nie mogą powstrzymać;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

14
Nie mam opinii o zaletach religii,
nie mam apetytu na uciechy zmysłów,
nie mam okazji do utraty równowagi;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

15
Nie stwarzam żalu i nędzy, nie budzę furii w umyśle;
to twoja próżność tworzy cierpienie i lęk;
ja pozostaję nietknięty przez próżność;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

16
Nie waham się ani nie decyduję, jestem śmiercią akcji i braku akcji;
nie chwalę ani nie ganię, jestem śmiercią planów i marzeń;
ani zabiegam ani się cofam, jestem śmiercią prawd i kłamstw;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

17
Jaźń to nie podmiot poznania ani przedmiot poznania;
jest poza wyobrażeniem, uczuciem, przekonaniem, mową.
Jakże mam więc wyrazić tę jedyną prawdę?
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

18
Jeśli Jaźń nie jest łupiną ani ziarnem, poza unią i oddzieleniem, czym zatem?
Nie jest podmiotem, który się cieszy nim stworzy,
ani przedmiotem, co cieszy zanim się wyczerpie.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

19
Jestem Rzeczywistością poza upodobaniem i wstrętem,
poza szczęściem i nieszczęściem,
poza smutkiem i żądzą, poza przemijaniem.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

20
Nie ma czuwania, snu, przebudzenia ani wędrówki poza! Nie ma
przeszłego, obecnego, przyszłego ani żadnych stron świata!
Jestem pokojową wielką zasadą, ostatecznym celem,
nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

21
Nie jestem duży ani mały,
nie jestem krótki ani długi,
nie jestem trójkątny ani też kolisty;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

22
Nie mam matki, ojca, syna; nikt nigdy się nie urodził, nikt nie umarł.
Nigdy nie używałem do myślenia umysłu.
Nie do zranienia - jestem skałą, ostateczną prawdą,
nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

23
Jest ignorancją mówić, że Prawda jest czysta lub zbrukana,
łamliwa albo niezłomna, podobna lub niepodobna do czegoś.
Ma twarz nieskończoną.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

24
Ostateczna zasada jest prosta i nieskazitelna -
gdzie więc ma istnieć stworzyciel, opiekun, niszczyciel,
bogowie, bóstwa i niebiańskie sfery?
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

25
Jakże mi mówić, że On jest czysty,
gdy nie jest tym ani tamtym,
gdy jest poza atrybutem i brakiem atrybutu?
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

26
Pracuję jakby najcięższa praca wcale nie była pracą,
szanuję ciało, przecież istnieje i nie istnieje zarazem;
mój najlepszy żart to odrzucenie mego odrzucenia;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

27
Nie dotykają mnie ziemskie złudy i komplikacje,
nie dotyka mnie spryt i hipokryzja,
nie dotyka mnie ani prawda ani nieprawda;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

28
Nie ma oddzielenia - Jaźń jest poza czasem, porankiem i wieczorem.
Nie jestem niemową ani głuchym - Jaźń jest poza pytaniem i odpowiedzią.
Poza zwątpieniem, ponad wywyższeniem -
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

29
Jestem poza mistrzem i brakiem mistrza,
poza myśleniem i brakiem myślenia.
Wierz mi, poza cierpieniem, poza wszystkim -
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

30
Jak mogę mówić, że coś jest domem, coś innego dżunglą?
Jak mogę mówić, że coś jest pewne, coś inne niepewne?
Wszystko się dzieje w pokoju bez żadnego wysiłku,
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

31
Jaźń jest poza życiem i brakiem życia - świeci zawsze;
jest poza nasieniem i bezpłodnością - świeci zawsze;
jest poza wolnością i niewolą - świeci zawsze;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

32
Wiem zawsze i czuję - nic nigdy nie było stworzone,
nic nigdy nie było wspomożone,
nic nigdy nie było zniszczone.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

33
Nic nie jest twoje, co ma imię lub kształt;
nic nie jest twoje, co jest z tobą lub z dala od ciebie.
Rozumie bezczelny, skąd niepokój?
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

34
Przyjacielu, czemu ten szloch?
Nie masz nędzy narodzin ani śmierci,
choroby ani zdrowia, rozkoszy ani bólu.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

35
Przyjacielu, czemu ten szloch?
Nie masz twarzy ani urody,
wieku ani ułomności.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

36
Przyjacielu, czemu ten szloch?
Nie masz oczu by widzieć ani nosa by wąchać,
ani rozumu, by myśleć ani życia, by żyć.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

37
Przyjacielu, czemu ten szloch?
Nie masz pragnień i żądz
ani głupawych przywidzeń.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

38
Dlaczego łakniesz dobrobytu?
Nic ci nie grozi, partner nie należy do ciebie;
nic nie należy do ciebie, nic nie należy do mnie;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

39
Ani ty ani ja nie mamy narodzin, płci, potomstwa -
to tylko haniebny umysł różnicuje, dzieli.
Nie należy do ciebie nic, co zna różnicę albo brak różnicy.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

40
Nie masz ambicji, nawet najmniejszej;
nie masz namiętności, nawet najmniejszej;
nie masz odrazy, nawet najmniejszej;
jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

41
Nie ma w tobie nikogo do medytowania ani oświecenia do osiągnięcia.
Nie ma wewnętrznej medytacji ani niczego na zewnątrz;
nie ma przedmiotu medytacji, czasu i przestrzeni.
Jestem nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jestem jak niebo.

42
Mówię ci oto wszystko, esencję wszystkiego.
To nie jest mną, tobą, nauczycielem, uczniem lub wielkim człowiekiem.
Ostateczna Prawda jest prosta, ma urodę żartobliwej Jaźni,
jest nieśmiertelnością w wiedzy, harmonią w ekstazie, jak niebo.

43
Gdy jestem najwyższą prawdą
jedyną jak niebo,
jak może to być radosne albo bez radości?
intelektualne lub nie-intelektualne?

44
Wiedz, jestem doświadczeniem,
jestem jedynie pięknem doświadczenia,
bez wiatru, ognia, ziemi, wody,
bezstronnym, niezmiernym, niezmiennym jak niebo.

45
Nie jestem pełny ani pusty, ani czysty
ani brudny, ani też ładny ani brzydki;
jestem ostateczną prawdą,
jestem pięknem piękna.

46
Wyrzeknij się przyziemności. Wyrzeknij się ziemskości.
Wyrzeknij się wyrzeczenia.
Gdy rana się zagoi - zostanie naturalna, prosta,
nieubłagana nieśmiertelność.


Taki jest oto Trzeci Rozdział o Mądrości w świętym poemacie Avadhoota-Gita,
śpiewanym przez Śri Avadhoota Dattatreya, adresowanym do Śri Kartika Swami.


środa, 10 sierpnia 2011

Avadhoota Gita- rozdział 2

 
Rozdział II
Pouczenia samowiedzy 2

1
Nie mniemaj lekko, że nauczyciel to dziecko,
głupek, rozpustnik, pan domu, albo że nie zna pism świętych.
Czyż nie podniesiesz perły
bo leży w brudnej muszli?

2
Nie rozważaj jakości, poetyckości wykładu -
wrażliwy rozpozna esencję.
Łódka jest zwykła, bez malunków -
czyż nie przeprawia wędrowca do drugiego brzegu?

3
Wszechobecny bez trudu posiada
wszystko obecne, wszystko nieobecne.
On to Świadomość, naturalny pokój,
wszechogarniający jak niebo.

4
Nieporuszalny jak niebo,
porusza wszystko ruchome, wszystko nieruchome.
Niewyróżnialny wyróżnia, wzrusza -
ten Jeden, bez drugiego.

5.
To Ja, najwyższe Dobro,
nigdy nie przychodzę, nigdy nie odchodzę,
jestem poza narodzinami i śmiercią,
poza złem, dobrem, i poza zwątpieniem.

6
To Ja, doskonały i całkowity,
bez składników, jestem
wielbiony przez bogów,
choć nie odróżniam boga od niebogi.

7
Jak bańki na wodzie wznoszą się i znikają,
tak sentymenty przychodzą, odchodzą.
Cóż może osiągnąć
błądząca w sentymentach dusza?

8
Przepełniam inteligencją
każde istnienie i kosmos w rozwoju,
żyję w żywiołach, przenikam
miękkie i twarde, słodkie i ostre substancje.

9
Jak smak, temperatura i miękkość
przebywają w wodzie,
tak materia przebywa
w nieskończonym Duchu.

10
Władam bezbłędnie, wolny od atrybutów,
niepokalany, piękniejszy niż piękno -
poza wyobrażeniem, wrażeniem,
poza i ponad osądem.

11
Gdy To jest spontanicznie, naturalnie
w każdym czasie i wszędzie -
gdzie miejsce dla mnie, dla ciebie,
dla jakiejkolwiek rzeczy, dla świata?

12
Porównuję tę wszechwiedzącą Inteligencję
do przestrzeni i nieba.
On jest zaprawdę niebem
nieskazitelnym, czystym i jedynym.

13
Wiatr nie może Go porwać ani woda utopić;
nie chodzi po ziemi, nie mieszka w ogniu.
Najdoskonalszy, pełen światła,
żyje w świetle, jest światłem.

14
Przenika wszelką przestrzeń -
On, nieprzenikalny.
Żyje wewnątrz i zewnątrz,
niepodzielny i ciągły.

15
Ponieważ jest pięknem bez jakości, własności
i niewidzialny - jogowie
radzą używanie symbolu,
który ucznia prowadzi stopień po stopniu do Niego.

16
Gdy uczeń w ciągłej praktyce
może już medytować bez użycia symbolu
- roztapia się wraz z nim w Jaźni,
porzuca dobro i zło.

17
Jest jeden lek na trucizny niewiedzy
tego straszliwego świata,
tworzące namiętności i szaleństwa -
to nektar naturalności.

18
Dla oka widzialne, co obdarzone postacią,
umysł może oglądać to, co bez postaci -
dlatego Jaźń, poza bytem i niebytem,
określam tu jako 'poza'.

19
Zewnętrzne to uniwersum,
wnętrze nazywane jest duszą.
Poznaj bardziej wewnętrzne od wnętrza,
co jest jak woda życia w nasieniu.

20
Wiedza złudna dotyczy zewnętrznego,
prawdziwa wiedza dotyczy wnętrza.
Poznaj To wewnątrz wnętrza,
co jest jak woda życia w nasieniu.

21
Jeden w pełni jest księżyc na niebie -
krzyżując oczy widzisz dwa, iluzję.
Zobacz Jaźń jak ten księżyc, jedną.
Dualność jest złudą.

22
Przez takie krzyżowanie oczu
wszechwiedzące istnienie zdaje się podzielne.
Jogin wszakże osiąga mądrość
i sławi Jedno tysiącami imion.

23
Nieuk albo uczony, z łaski mistrza albo bez mistrza,
wolny od związków i nienawiści
poznaje prawdę,
traci przywiązanie dla 'tego' i 'tamtego'.

24
Nie pragnie niczego, nie odrzuca niczego;
dla dobra wszystkich stworzeń
skupiony w wiedzy, wytrwały,
osiąga Najwyższe.

25
Jak przestrzeń dzbana, gdy stłuczony,
roztapia się w ogólnej przestrzeni,
tak jogin, gdy porzuca ciało, roztapia się w Jaźni,
w pięknie najwyższego Ducha.

26
Mówi się, że los człowieka czynu
rozstrzyga się w jego ostatniej myśli.
Nie mówi się, że los jogina
jest zależny od jakiejkolwiek myśli.

27
Człowiek, który pracuje i medytuje dla zadośćuczynienia -
opisywalny jest w słowach.
Jogin, który pracuje i medytuje bez zadośćuczynienia -
jest nieopisywalny.

28
Wiedząc to nie mówi się, że jogin
ma jakąś drogę, albo że wie jak nią kroczyć.
On tylko porzuca dualność -
Najwyższe przychodzi doń samo.

29
Czy umiera w świątyni czy w norze,
jogin nie wraca przez łono, nie rodzi się znowu,
rozwiązany wspaniale
w najwyższego Ducha.

30
Kto pojmie swą naturalną Jaźń, niepojmowalną,
temu uczynki nie przynoszą brudu.
Wolny od skazy nigdy i w niczym nie działa.
Taki jogin jest bezgraniczny.

31
Osiąga Jaźń najwyższą, wszechpotężną i czystą,
bez trwogi i pragnień, bez chorób,
bez porównania, bez złudzeń,
bez przyjemności i bólu.

32
Osiąga Jaźń najwyższą, nieśmiertelną i czystą,
i zapomina nauki;
już nie ma żadnej inicjacji, szkoły, ucznia,
nauczyciela, pozycji w jodze, symbolu.

33
Osiąga Jaźń najwyższą, wieczną i czystą -
i wtedy już nie ma ciała,
sfery ani obrazu, stopy ani twarzy -
materialnej, duchowej ani też psychicznej.

34
Osiąga Jaźń najwyższą, nieśmiertelną i czystą,
z której rodzą się rzeczy
ruchome i nieruchome, w której mieszkają,
i w której znikają jak piana na wodzie.

35
Osiąga Jaźń najwyższą, wszechpotężną i czystą;
już nie ma ćwiczeń ciała, kontroli oddechu,
nie ma wiedzy ani niewiedzy,
ognia w nerwach ani żadnych nerwów.

36
Osiąga Jaźń najwyższą, gdzie nie ma
wielości ani jedności, inności ani dualności,
trwania ani nicości, wielkości, równoczesności,
nie ma nauki ani poznawania.

37
Osiąga Jaźń najwyższą, bez względu na to
czy ma nad sobą kontrolę czy nie,
w działaniu lub bez działania,
w przepychu rzeczy albo bez niczego.

38
Osiąga Jaźń najwyższą, piękną i wieczną jak niebo,
w której nie ma umysłu i ciała,
ani intelektu ani zmysłów ani wielorakich wrażeń,
gdzie już nie ma jego.

39
Osiąga Jaźń najwyższą,
gdzie nie ma różnicy między mężczyzną i kobietą,
praw ani obowiązków, czystości ani brudu,
gdzie może czynić nawet zabronione.

40
Umysł nie pojmie tego, język nie opisze.
Jak może więc nauczyciel nauczać?
To prosta Prawda świeci w sercu sama,
gdy śpiewam te słowa.



Taki jest oto Drugi Rozdział o Samowiedzy w świętym poemacie Avadhoota-Gita,
śpiewanym przez Śri Avadhoota Dattatreya, adresowanym do Śri Kartika Swami.


środa, 3 sierpnia 2011

Avadhoota Gita- rozdział 1

Avadhoota Gita
Pieśń Wyzwolonego

Śri Avadhoota Dattatreya

spolszczył Wiesław Sadurski

Jesteś wolnością; nie podlegasz prawom przyczyny i skutku.
Nie jesteś ograniczony ciałem, słowem, czynem; wolny od uwarunkowań - jesteś kosmiczną istotą, Duchem.
Czemu nie rozpoznajesz faktu wszystkich faktów?
Czemu błądzisz, potykasz się, dręczysz?
Chodź! raduj się! wejdź w przygodę życia. Jesteś pełnią istnienia, esencją ekstazy, samym niebem.

Avadhoota Gita powstała około 4 tysięcy lat temu (różne źródła podają tysiąc lat mniej lub więcej).
O Panu Dattatreya czytaj (zanim tu więcej napiszę) w indyjskim eposie Mahabharata i w Upaniszadach.
To żywe wcielenie Brahmy, Wishnu i Sziwy - indyjskiej trójcy świętej.
Legendarny ascetyczny Jogin, wielbiony jako bóg w północnych Indiach i Nepalu -
patron wielu kierunków i szkół Jogi przez tysiąclecia.

Oto pieśń Śri Avadhoota Dattatreya, wielkiego Guru:

 
Rozdział I
Pouczenia samowiedzy 1

1
Jedynie z łaski Najwyższego
budzi się w ludziach tęsknota
do zjednoczenia z Nim,
by ocalić życie od udręki.

2
Jakże mam się pokłonić niezmiennej,
niezmiernej, niepodzielnej Jaźni,
która wypełnia swą naturą
wszystko z własnej mocy?

3
Rzeczy z pięciu żywiołów złożone
są jak miraże, nie mają substancji.
Ja jestem bez skazy,
Jeden, bez drugiego - komu mam się kłaniać?

4
Wszystko jest absolutną Jaźnią;
nie ma podziału, nie ma podobieństwa.
Jakże więc mógłbym orzekać,
że 'to' istnieje, 'tamto' nie istnieje?

5
Oto substancja nauk Wedy,
esencja wszelkiej wiedzy i czucia -
jestem tą jednorodną samoświetlną Jaźnią
i przenikam wszystko.

6
Zaprawdę, jestem Bogiem,
Jaźnią wszelkiego stworzenia,
Tym, z natury czystym,
szczerym i bezgranicznym jak niebo.

7
Jestem nieskończoną, niezmienną,
jasną Świadomością,
nie znam rozkoszy ani bólu;
ciekawe, komu i dlaczego się one zdarzają?

8
Nie myślę źle ani dobrze, nie czynię
źle ani dobrze, nie mówię źle ani dobrze.
Jestem wiedzą czystą,
nieśmiertelną, i poza zmysłami.

9
Jestem poza umysłem -
który jak przestrzeń konfrontuje rzeczy,
zdaje się być przeszłością albo wszystkim -
ale naprawdę go nie ma.

10
Naprawdę Ja jeden jestem
poza przestrzenią i kontynuacją.
Jaki dowód czy wniosek
mógłby pomóc w pojęciu, kim jestem?

11
Wiedz, jesteś tym Jednym,
żyjesz kompletnie i równo we wszystkim,
bezgranicznie i samoświetlnie -
jak możesz troszczyć się o dnie i noce?

12
Wiedz, Jeden mieszkasz zawsze
i we wszystkich rzeczach.
Gdy medytujesz nad czymś innym -
dzielisz niepodzielne. Możesz?

13
Nigdy się nie rodziłeś, nie umierałeś;
nigdy nie miałeś ciała ani nie byłeś ciałem.
Wedy uczą na wiele sposobów,
że Duch wspaniały jest wszystkim.

14
Jesteś olśnieniem, najwyższym Dobrem,
wewnątrz i zewnątrz, w każdym miejscu i czasie.
Czemu się błąkasz tam i tutaj,
jak po nocy zmora?

15
Nie ma unii ani rozłąki -
dla mnie, dla ciebie, dla jakiejkolwiek rzeczy.
Nie ma mnie ani ciebie, nie ma uniwersum.
Jaźń jedna jest wszędzie.

16
Nie należysz do zmysłów;
świat zmysłów nie należy do ciebie.
Jesteś jedyną Prawdą, najwyższą realnością -
skąd więc twoje smutki?

17
Nie ma dla ciebie narodzin i śmierci, dobra i zła,
niewoli i wyzwolenia. One są dla umysłu.
Synu mój, skąd łzy?
Przecież nie mamy imion ani formy.

18
O, umyśle! skąd rozczarowania?
czemu się błąkasz jak zmora po nocy?
Porzuć pragnienia, stań się
swą własną Jaźnią, żyj szczęściem pokoju.

19
Jesteś wszak odkupieniem, prawdą
niezmienną, bez sympatii i wstrętu,
dlaczego więc dręczysz się pogonią
za rzeczami zmysłów?

20
Wedy uczą, że Jaźń jest
bezimienna i czysta, bez przymiotów i cech,
bezcielesna przenika wszystko wszędzie.
Wiedz - to Ty nią jesteś.

21
Nierzeczywiste jest, co przejawia się w formie.
Nieprzejawione jest realne.
Kto pojmuje tę prawdę,
nie wraca tu przez łono, nie rodzi się znowu.

22
Mędrcy mówią, że rzeczywistość
jest Jedna, wszędzie taka sama.
Umysł, porzucając pragnienia,
nie myśli już o jedni ani o wielości.

23
Jeśli wszystko jest Jedno, wolne z natury -
jak może być oświecenie?
Jeśli To zarazem 'jest' i 'nie jest' -
gdzie ma być oświecenie?

24
Jesteś Tą jednorodną zasadą, niezmienną,
nienarodzoną, nieśmiertelną i czystą.
Jak możesz sądzić, że znasz siebie,
lub że siebie nie znasz?

25
Kiedy Wedy mówią 'Ty jesteś To'
To - oznacza Jaźń, potwierdzenie ciebie.
Gdy mówią: 'ani to ani tamto', to znaczy -
przedmioty zmysłów są nierzeczywiste.

26
Jaźń jest spełniona; ty wypełniasz wszystko
w sobie swym własnym kłamstwem.
Umysł nie jest podmiotem ani przedmiotem -
jak nie wstyd ci medytować?

27
Jak mogę mówić, że nie znam Dobra;
jeśli Go nie znam, jak mogę wielbić?
Jestem Nim przecież, najwyższą prawdą -
jak mówić o Nim? modlić się do Niego?

28
Ego to nie Jaźń, która jest poza przyczyną i skutkiem,
poza intencją i wyobrażeniem,
poza postrzegającym i postrzeganym,
jednorodna i samoświadoma.

29
Żaden przedmiot nie jest realny
ani nie jest wieczny. Jedyną prawdą
jest piękno Jaźni -
poza zgodą, niezgodą, poza współczuciem i krzywdą.

30
Jesteś tą prostą Realnością, pewną, bezcielesną,
poza narodzinami i śmiercią.
Skąd więc i po co szukanie siebie,
rozczarowania, złudzenia?

31
Gdy dzban się tłucze, jego wewnętrzna przestrzeń
roztapia się w przestrzeni poza rozpoznaniem.
Gdy umysł jest oczyszczony
roztapia się w uniwersalnym poza rozpoznaniem.

32
Zaprawdę, nie ma dzbana ani przestrzeni w dzbanie,
nie ma ciała ani duszy w ciele.
Wiedz, Duch jeden istnieje -
poza poznawalnym, poza poznającym.

33
Wiedz, Jaźń jest zawsze i wszędzie
obecna i nieobecna,
istniejąca i nieistniejąca.
To ja nią jestem, nie miej wątpliwości.

34
Nie ma świętych ksiąg ani światów,
bogów ani ofiar, narodzin, kasty, rodziny.
Nie ma jasnej ścieżki po śmierci ani ciemnej ścieżki.
Jest tylko piękno Ducha.

35
Ty Jeden jesteś spełniony, poza substancją i formą,
jak możesz więc myśleć,
żeś postrzegalny przez zmysły
lub pozazmysłowo?

36
Jedni szukają jedności, drudzy wielości;
jedni i drudzy nie znają
bezstronnej Rzeczywistości
poza podziałem na jedność i wielość.

37
Jak mogą rozprawiać o Rzeczywistym,
który jest poza kolorem i bielą,
bez dźwięku i bez jakości,
poza zasięgiem rozumu i słów?

38
Gdy poznasz, że wszystko
włącznie z tobą, złudne jest jak horyzont -
nałogi dualności rozwieją się same,
wtedy pojmiesz Ducha.

39
Nie różnię się od Najwyższego -
jest tylko jedno i to samo niebo.
Gdzie może być więc medytujący
lub coś do medytowania?

40
Cokolwiek czynię, dostaję, ofiaruję,
cokolwiek mnie cieszy -
nic nie jest moje,
gdyż jestem bez skazy, bez narodzin i śmierci.

41
Wiedz, wszystko w tym uniwersum
jest bez formy, bez zmiany,
wszystko w tym uniwersum
z natury jest absolutne, niewinne i piękne.

42
Zaprawdę, jesteś Prawdą, nie miej wątpliwości -
jak możesz więc myśleć,
że znajdziesz prawdę wewnątrz,
lub nie znajdziesz wcale?

43
Mój synu, gdzie jest złudzenie albo brak złudzenia,
źródło światła i cień?
Nigdzie ich nie ma - wszędzie
jest tylko Prawda, nieskazitelna jak niebo.

44
Jestem wolny w początku, pośrodku, w końcu,
z natury nieskazitelny i czysty.
Wiem z całą oczywistością -
nigdy nie byłem niewolny.

45
Od nieprzejawionego nasiona do przejawionego kosmosu
nic mi się nie pojawia,
wszystko jest Duchem.
Jak można być wierzącym, panem domu, mnichem?

46
Wiem, jestem niepodzielnie, pełen sensu,
jako wszystko - Ja.
Powietrze, woda, ogień, ziemia i eter
nie mają znaczenia.

47
Ja - nie jest męskie, żeńskie ani neutralne,
nie jest pomysłem ani domysłem,
jak możesz więc myśleć,
że jest w radości albo bez radości?

48
Duch nie jest do znalezienia przez praktykę jogi,
kontrolę umysłu, oddechu,
ani przez wykład z katedry.
Jest, gdy jawi się sam - samoświetlnie - z siebie.

49
Nie ma żadnego materialnego ciała ani duchowego,
wszystko jest jednym Duchem.
Jak może więc istnieć czuwanie,
śnienie, sen głęboki lub stan oświecenia?

50
Nie jestem niewolnikiem ani wolnym człowiekiem -
w niczym nie różnię się od Ducha.
Nie jestem człowiekiem czynu ani zabawy,
niczym szczególnym ani też ogólnym.

51
Jak woda, wlana do wody,
jest niepodzielnie wodą,
tak Duch i materialny kosmos
są nie do odróżnienia.

52
Doprawdy, nie jesteś
niewolny ani wolny,
jak możesz więc myśleć, że Jaźń
ma formę albo nie ma formy?

53
Znam twą najwyższą postać
samooczywistą jak niebo.
Znam twą cielesną postać
zmienną jak woda mirażu.

54
Nie mam mistrza ani przepisów,
nie mam prac ani obowiązków.
Wiedz, z natury prosty i bezcielesny,
jestem nagi jak niebo.

55
Jesteś absolutnie czysty,
nie masz ciała, rozumu i złudzeń.
Nie wstydź się, powiedz - jestem
Jaźnią, prawdą wszystkich prawd.

56
Czemu ten szloch, umyśle?
Stań się, sam z siebie, Jaźnią, którą jesteś.
Mój synu, pij nektar nie-dualności,
niezrównany w smaku.

57
Zaprawdę, nie ma wiedzy ani niewiedzy,
ani zmieszania wiedzy i niewiedzy.
Kto to pojmuje, ten staje się wiedzą,
samą wiedzą i niczym innym.

58
Nie ma argumentów ani dowodów,
nie ma uczenia się ani osiągania oświecenia.
Jestem spontaniczną stałą świadomością,
naturalną jak niebo.

59
Nie jestem narodzony, nie jestem śmiertelny;
nie czynię dobrze, nie czynię źle.
Jestem nieskazitelny, bez jakości -
jak może więc istnieć niewola albo wyzwolenie?

60
Jeżeli bóg jest wszędzie, doskonały, jednaki -
to nie znajduję różnicy między nim a mną.
Jakże mógłby być wewnątrz?
jakże mógłby być zewnątrz?

61
Świat pojawia się raz za razem
jako niepodzielna całość, rzeka świadomości.
Uważaj na złudzenia, naigrywania się,
na te fantazje o unii i różnorodności!

62
Gdy raz na zawsze wszystko
materialne i niematerialne jest odrzucone -
tylko Absolut jaśnieje
poza różnicą i brakiem różnicy.

63
Nie masz matki ani ojca, żony ani syna,
nie masz krewnych, przyjaciół ni wrogów.
Nie masz upodobań ani odrazy.
Skąd więc twa niepewność?

64
O, umyśle! nie ma dnia ani nocy,
ani wschodu ani zachodu słońca.
Jakże rozsądny człowiek może myśleć
o formie Tego, który bezcielesny?

65
Nie jestem podzielny ani niepodzielny,
ani zadowolony ani zrozpaczony,
nie jestem cześcią ani całością.
Niewyczerpalny, jestem Jaźnią.

66
Nie sieję ziarna czynów, nie zbieram żniwa;
nigdy nie siałem, nie zbierałem, i nigdy nie będę.
Nie mam ciała, nie jestem bezcielesny.
Jak mógłbym mówić: to 'moje', a tamto 'nie moje'?

67
Nie znam pożądań ciała i umysłu,
nie znam cierpień powstających z ciała i umysłu.
Wiedz, jestem Jaźnią,
rozległą i prostą jak niebo.

68
Drogi umyśle, jaki pożytek z gadania?
Drogi umyśle, To - jest poza dowodem.
Mówię ci oto esencję istnienia -
jesteś Prawdą, porównywalną tylko do nieba.

69
Gdziekolwiek jogin umiera,
w jakimkolwiek stanie i okolicznościach -
roztapia się w Duchu
jak przestrzeń stłuczonego dzbana w ogólnej przestrzeni.

70
Może porzucić ciało w świątyni albo w lepiance
zapomniany przez wszystkich -
jego pokój niesie mu wolność,
staje się jednym z Duchem.

71
Jogin patrzy na obowiązki,
ambicje, bogactwa, ludzi i zwierzęta,
na wszystko ruchome, wszystko nieruchome -
jak na wodę w mirażu.

72
Wiem z całą jasnością - nie czynię
pracy ani przyjemności, i nie odpowiadam za nie
ani w przeszłości ani dzisiaj
ani też w przyszłości.

73
Poświęcony wodą równości
Avadhoota żyje nagi w opuszczonej wiosce,
szczęśliwy, bez dumy,
osiąga w sobie Absolut.

74
Osiąga tę Jaźń, gdzie nie ma czuwania,
śnienia, snu ani przebudzenia,
ani religii ani braku religii -
jakie więc więzy mogą go dotknąć, jakie wyzwolenie?

75
W Jaźni nie ma zaklęć ani talizmanów;
nic do uczenia się, nic do studiowania.
W świadomości najwyższej Avadhoota pleciuga
śpiewa rozkosze serca, wspaniałości prawdy.

76
Wszystko ani istnieje ani nie istnieje.
Wszystko jest ani prawdziwe ani nieprawdziwe.
Mówię o Jaźni spontanicznie, z mej własnej natury -
mówię czystą wiedzę.


Taki jest oto Pierwszy Rozdział o Samowiedzy w świętym poemacie Avadhoota-Gita,
śpiewanym przez Śri Avadhoota Dattatreya, adresowanym do Śri Kartika Swami.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

1 sierpnia- LUGHNASADH (Lammas)

Celtyckie święto chleba, początek jesieni. Zbierano dary natury, wypiekano chleb, proszono o dobre zbiory, bawiono się na wzgórzach. Mężczyźni przystrojeni w poroża tańczyli Taniec Jelenia. Bóg Lugh i bogini Ziemi Taillte łączyli się w seksualnym zespoleniu. Na cześć tego młodzi ludzi nie widząc się wzajemnie łączyli się w pary na próbę roku. Odbywały się też zawody zręcznościowe i rytualne, oczyszczająco- ochronne kąpiele, głównie bydła i koni. Możemy to przekształcić i na ludzkie kąpiele:)

Można dziś wróżyć z gwiazd, poprosić spadające gwiazdy o spełnienie marzeń albo ułożyć na Ziemi mandalę z jej tworów, w intencji jej uzdrowienia. Pamiętajmy, że gdy chcemy by jakikolwiek rytuał był skuteczny, jak np. upieczenie dziś ciasta w jakiejś intencji, głównie obfitości, warto złożyć ofiarę, np. jakieś tabu dla siebie, jak zakaz mówienia przez czas pieczenia ciasta czy układania mandali, albo ofiara z pokarmu dla wspierających energii.